Pyszne i sprawdzone przepisy takich szefów kuchni jak: Paul Bocuse, Gordon Ramsay, Michel Roux, Nigella Lawson, Jamie Olivier, Wojciech Amaro i wielu, wielu innych.

Kandyzowane skórki arbuza (przepis z 1885 r.)

Kandyzowane skórki arbuza (przepis z 1885 r.)

“Z arbuza robi się prześliczna konfitura, mało znana a bardzo smaczna. Po wykrojeniu wnętrza, które się używa do jedzenia, pozostałość obrać ze skóry zielonej, czyli wyraźniej mówiąc, bierze się tylko mięso białe pozostające między soczystą częścią arbuza a skórką zieloną…” – właśnie tak rozpoczyna się przepis na konfiturę ze skórek arbuza, który odnalazłam w książce Lucyny Ćwierczakiewiczowej z 1885r.

Tak, tak…jadano już wtedy w Polsce arbuza!

A ponieważ dawniej nie lubiano nic wyrzucać, szukano więc sposobów na maksymalne przetworzenie produktu. Stąd właśnie przepis na tę konfiturę!

Konfiturę wykonałam według instrukcji podanej w książce….Ponieważ jednak nie była ona dość precyzyjna pewne czynności robiłam trochę na czuja. I tak zamiast konfitury wyszły mi raczej kandyzowane skórki arbuza.Fakt jednak jest taki, że owe skórki wyszły ZASKAKUJĄCO SMACZNE, dlatego też postanowiłam podzielić się tym przepisem z Wami.

Jem je z chałką, traktuję jako dodatek do lodów i innych deserów.

DRUKUJ

AUTOR Lucyna Ćwierczakiewiczowa

SKŁADNIKI

  • 250 g skórki z arbuza (tyle mi wyszło z 1 mini arbuza o wadze ok. 1 kg i po odcięciu zielonej skórki)
  • 500 g cukru
  • 1 cytryna
  • 1 laska waniliowa
  • woda

SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA

  1. Skórkę arbuza obrać za pomocą obieraczki z zielonej skórki.

    "bierze się tylko mięso białe zostające tylko pomiędzy soczystą częścią arbuza, a skórą zieloną"

  2. Pokroić w podłużne paski, zalać wodą i gotować do miękkości (u mnie ok. 1 godziny. Im cieniej pokroicie skórkę arbuza, tym szybciej się ona ugotuje.)

  3. Z 1,5 szklanki wody (300 ml) i 500 g cukru zrobić syrop. 

    Wyjąć z gorącej wody ugotowane skórki arbuza, przełożyć do syropu i gotować dopóki arbuz nie stanie się przezroczysty, a syrop lekko zgęstnieje.

    ***(mnie zajęło to ok. 1 godziny. Moja uwaga: Czasami po wyznaczonym czasie skórka wydaje się miejscami ciągle nieprzezroczysta. Wystarczy wyjąć taki kawałek łyżką z syropu na chwilę i po chwili zaobserwujecie, że skórka robi się przezroczysta. )

    W mniej więcej połowie czasu gotowania dodać do wszystkiego sos wyciśnięty z 1 cytryny oraz pokrojoną laskę wanilii.

  4. Skórki przełożyć do słoiczka o pojemności ok. 250 g i zalać pozostałym syropem.

 

Kandyzowane skórki arbuza

 



3 thoughts on “Kandyzowane skórki arbuza (przepis z 1885 r.)”

  • Fajne są te przepisy! 🙂 Oczywiście, że jest to konfitura, w starych książkach można znaleźć dużo przepisów na konfitury tzw. suche, które wyglądają jak dzisiejsze owoce kandyzowane, często są dodatkowo obtaczane w cukrze i suszone. Zwykła konfitura to po prostu owoce w syropie, ten arbuz raczej do przechowywania w syropie, czyli wszystko pasuje 🙂
    A arbuzy jak najbardziej były dostępne w PL (często zwano je też kawonami), w Galicji nawet gdzie niegdzie udawało się je uprawiać, poza tym bogate uprawy były (i są) na Ukrainie, dzisiejszej Słowacji, Rumunii itd. Mieliśmy do arbuzów dość łatwy dostęp 🙂

    Pozdrawiam serdecznie, ciekawy blog 🙂

    • Wow! co za wiedza! mnie jeszcze jej brakuje, ale z absolutną fascynacją staram się ją odkryć. Uwielbiam stare książki kucharskie z może nie dość precyzyjnymi przepisami, ale za to z jaką fantazją! Dużo one mówią o naszej historii, o naszej kulturze.

  • Jeszcze mi się przypomniało, że taką konfiturę ze skórek arbuza, nazywano czasem “fałszywą cykatą”. Prawdziwa jest z dostępnego tylko sezonowo i drogiego cytronu, ewentualnie dostępna tylko w sklepach kolonialnych (też droga).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *