DRUKUJ

SKŁADNIKI

  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 250 g zmielonych migdałów
  • 250 g cukru pudru
  • 1 łyżka kakao
  • szczypta goździków
  • 1/4 łyżeczki cynamonu
  • 70 g białek jaj z 2-3 jaj -zależy od wielkości
  • szczypta soli
  • 1 łyżka rumu u mnie amaretto

SPOSÓB PRZYRZĄDZANIA

  1. Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i pozostawić do lekkiego ostygnięcia.

  2. Piekarnik nagrzać do 200 stopni C.

  3. Migdały wymieszać z cukrem i przyprawami.

  4. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, a następnie wymieszać je ze suchymi składnikami.

    Dodać rozpuszczoną czekoladę, rum i zagnieść.

    Z ciasta urormować kulę, zawinąć ją w folię spożywczą, spłaszczyć i włożyć do lodówki na ok. 1 godzinę.

  5. Jeśli po 1 godzinie ciasto będzie zbyt twarde by je rozwałkować, pozostawić je na 5 min. w temperaturze pokojowej.

    Ciasto rozwałkować (jeśli klei się za bardzo, należy je podsypać cukrem) na grubośc ok. 1 cm i wykrawać z niego dowolne kształty.

    Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec przez  4- 6 min. w temperaturze 200 stopni C. (ja piekłam 4 min.)

    UWAGA!!!

    Nie bójcie się, że to za mało czasu i ciasteczka będą surowe! 

    Podczas stygnięcia wierzchnia wartwa stwardnieje, natomiast środek pozostanie miękki jak brownie.

    Jeśli przetrzymacie ciasteczka w piekarniku i całkowiecie stwardnieją, wówczas  należy je potraktować jak pierniczki, czyli zamknąć na kilka dni w szczelnej puszce z kawałkami jabłka, tak by wchłonęły wilgoć z owoców.